Czy chrześcijanin powinien być "cichą myszką" i "chłopcem do bicia" dla całego świata? Czy to, że mamy oddać suknię gdy ktoś nas o to prosi i dołożyć płaszcz oznacza, że mamy chodzić nago i uśmiechać się do złodziei? Czy gdy ktoś uderzy nas w twarz mamy nadstawić drugi policzek i jeszcze się oblizać? Czy gdy powiem wykorzystującemu mnie bezczelnie szefowi, co o nim myślę, to muszę tylko szukać nowej pracy czy także spowiednika? Czy gdy na obiedzie u teściowej przyznam się, że jej barszcz mi nie smakował i zostawię nałożone siłą na mój talerz ziemniaki to powinienem ją przeprosić na następny dzień, na Boże Narodzenie, czy też stwierdzić, że to jej problem i spokojnie oglądać mecz? Jeśli miewasz takie lub podobne pytania, to zapraszamy Cię na sesję rekolekcyjną poświęconą asertywności.