|
|
|
|
|
|
|
![]() Czat z ks. Tomkiem Mochem, archidiecezja warszawska - 27.10.2007 r.Tym razem chat dotyczył rozeznawania duchów i pierwszego kryterium ich rozeznawania: Miłości, która nie ma ograniczeń i zawsze pozwala wybierać nie tylko dobrem a złem, a także pomiędzy tym co dobre, a tym co lepsze. :) Ksiądz odpowiedział też na pytanie dotyczące życia w związkach niesakramentalnych, a na koniec opowiedział o swoich doświadczeniach z Przystanku Jezus. :)
27 października 2007 roku CZAT Z KSIĘDZEM - ks. Tomek Moch
Tej soboty na chacie gościem był ksiądz Tomek Moch, pochodzi z Garwolina, aktualnie przebywa w Warszawie. Bliskie mu są różne wspólnoty w kościele, przede wszystkim Ruch Światło – Życie, Szkoła Nowej Ewangelizacji, Woodstockowicz, fotograf i mistrz celnej puenty ;) Więcej o nim na http://tmoch.net/
Tym razem chat dotyczył rozeznawania duchów, i pierwszego kryterium ich rozeznawania: Miłości, która nie ma ograniczeń i zawsze pozwala wybierać nie tylko dobrem a złem, a także pomiędzy tym co dobre, a tym co lepsze. :) Ksiądz odpowiedział też na pytanie dotyczące życia w związkach niesakramentalnych, a na koniec opowiedział o swoich doświadczeniach z Przystanku Jezus. :)
ksTomaszMoch<>< [2007/10/27 20:04:22]: witam
Monika: ooo ksiądz jest punktualny co do minuty :) - przynajmniej u mnie na zegarku :) Monika: Witamy! :) AsiaMysz<><: witamy :)
ksTomaszMoch<><: nie lubię się spóźniać
AsiaMysz<><: ciekawe czy ksiądz dziś już to słyszał: Bóg kocha Ciebie dziś :) ksTomaszMoch<><: właśnie przed chwilą powiedział mp3 :) ale im częściej to słyszymy tym chyba lepiej :) AsiaMysz<><: witamy, witamy, może jakieś pytania do księdza? AsiaMysz<><: co kochani? AsiaMysz<><: a może ksiądz do nas? Monika: no ja mam prośbę co by ksiądz trochę przybliżył taki temat jak rozeznawanie duchów Monika: :)
AsiaMysz<><: duchów?
ksTomaszMoch<><: szczerze nic konkretnego nie przygotowywałem od siebie :) ale zawsze na początek dobrze jest się zapoznać ksTomaszMoch<><: hm, rozeznawanie duchów
AsiaMysz<><: a o co chodziło z tymi duchami?
AsiaMysz<><: bo ja też mam pytanie ale to Twoje mocno intrygujące ksTomaszMoch<><: kwestia rozeznawania duchów wynika wprost z Biblii
ksTomaszMoch<><: 1J 4, 1
ksTomaszMoch<><: Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie. AsiaMysz<><: no dobrze, ale jak je badać zatem?
ksTomaszMoch<><: czasem pojawia się pytanie czy dane działanie jest to znak od Boga czy podstęp szatana Monika: no właśnie -
Monika: dokładnie to
ksTomaszMoch<><: 2 Kor 11, 14 „I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości”. ksTomaszMoch<><: Jan podaje pierwsze kryterium w następnym wersecie
ksTomaszMoch<><: 1 J 4,2 Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. ksTomaszMoch<><: historycznie jest oczywiście uwaga to tych, którzy nie uznawali pełnego człowieczeństwa Jezusa ksTomaszMoch<><: Jednak chodzi również o to, jak traktujemy wiarę
ksTomaszMoch<><: kolejne wersety mówią juz wyraźnie o miłości bliźniego
ksTomaszMoch<><: 1 J 4,7 Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. ksTomaszMoch<><: wiec pierwszym kryterium rozeznania (fundamentem) jest pytanie o miłość AsiaMysz<><: chciałoby się powiedzieć: jak zawsze
Monika: a właśnie chyba nie jak zawsze :)
ksTomaszMoch<><: to tez pytanie o źródło tej miłości (z Boga) ksTomaszMoch<><: często np. w pytaniu o źródła bioenergoterapii już to pytanie pozwala rozeznać ksTomaszMoch<><: albo nasze decyzje, czy szukam źródła miłości u Boga - a może upatruje jego w relacjach, umiejętnościach, rzeczach Monika: o dobre, dobre
AsiaMysz<><: oj mnie też trafiło
AsiaMysz<><: jak ksiądz coś powie
Monika: ksiądz kontynuuje :)
ksTomaszMoch<><: ale to nie jedyny warunek
ksTomaszMoch<><: Rz 8, 14-16 Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba, Ojcze! Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. ksTomaszMoch<><: to co z Boga jest źródłem wolności i mojej godności AsiaMysz<><: o :)
ksTomaszMoch<><: Złemu duchowi na tym nie zależy
Monika: o właśnie.... - wolność
AsiaMysz<><: i godność
Monika: to też dobre z tą wolnością..
ksTomaszMoch<><: a Bóg mówi: twoim powołaniem jest doskonałość, której źródłem jestem Ja (solidny fundament) AsiaMysz<><: oo to też mocne :)
ksTomaszMoch<><: J 8,36 "Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni". ksTomaszMoch<><: mówiąc wiec o rozeznawaniu pojawia się pytanie (jak zwykle) o źródła i owoce AsiaMysz<><: no tak
ksTomaszMoch<><: Ga 5,22-23 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim /cnotom/ nie ma Prawa. ksTomaszMoch<><: dlatego zawsze zahaczymy o miłość
AsiaMysz<><: mówiłam ;)
ksTomaszMoch<><: bo jest pierwszym owocem
ksTomaszMoch<><: no a skoro Bóg jest źródłem a Bóg jest miłością :)
AsiaMysz<><: :]
ksTomaszMoch<><: dlatego solidne oparcie na Miłości dużo w wierze porządkuje i wyjaśnia ksTomaszMoch<><: ale tu jest jeszcze ciekawy kazus
AsiaMysz<><: oooo
Monika: tak?
ksTomaszMoch<><: miłość nie ma ograniczeń (zawsze można kochać mocniej) wiec czasem rozeznawać będziemy miedzy dobrem a dobrem i będziemy często mogli powiedzieć, że mogłem w tej sytuacji dać z siebie więcej AsiaMysz<><: a to ci
AsiaMysz<><: dopiero ksTomaszMoch<><: dlatego rozeznawanie nie tylko jest miedzy złem a dobrem ksTomaszMoch<>< : to pierwszy poziom: czynić dobro, zła unikać ksTomaszMoch<><: ale jak juz nie będzie grzechów śmiertelnych to mamy i tak duuuuuzo możliwości w pogłębianiu duchowości ksTomaszMoch<><: np. wybór miedzy dwoma powołaniami
AsiaMysz<><: :] Monika: ale fajne słowa znowu ksiądz tam napisał powyżej o tym, że miłość nie ma ograniczeń itd ksTomaszMoch<><: czy lepsza medytacja czy różaniec ksTomaszMoch<><: 15 minut dziękczynienia czy 30 minut itd Monika: o no, no
ksTomaszMoch<><: nie wiem co jeszcze mogę napisać
AsiaMysz<><: ja dziękuję za taką odpowiedź, jak ksiądz coś powie to aż ech :] Kasięk: Niech będzie pochwalony... jestem tu nowa.. właśnie się zarejestrowałam.. chcę zapytać czy rozmowa z księdzem odbywa się również prywatnie? AsiaMysz<><: Kasiu czat ma tylko formę ogólnej rozmowy AsiaMysz<><: nie ma rozmów prywatnych AsiaMysz<><: ale może jakoś ksiądz może Ci odpowiedzieć na pytania tutaj ksTomaszMoch<><: do 22 nie mam planów ;)
kasięk: trochę ich mam... a nie chce zakłócać porządku waszych wypowiedzi.. Monika: kasięk właśnie jest miejsce na Twoje pytanka :) kasięk: widzę że pisaliście o miłości..
Monika: bardzo bogata w treści była ta wypowiedz księdza.. naprawdę,, dziękuję :) ksTomaszMoch<><: jasne :)
kasięk: ja chyba trochę pobłądziłam i sobie nie radze.. ulokowałam uczucia w rozwodniku.. nie ja byłam przyczyną rozpadu jego małżeństwa, nie znałam go wówczas.. ale dziś moje serce bije w jego stronę i na odwrót... kasięk: a wiem, że taka miłość nie jest w zgodzie z wiarą.. kasięk: i nie mogę znaleźć spokoju ducha, który miałam kiedyś.. kasięk: chciałabym żeby ksiądz powiedział cokolwiek na ten temat.. co myśli.. jako człowiek i jako ksiądz.. ksTomaszMoch<><: :) niestety nie potrafię mówić jako ksiądz zapomnieć o tym, że jestem człowiekiem kasięk: :)
ksTomaszMoch<><: wiec jako punkt wyjścia Mt 5:32 "A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa." kasięk: przykazanie VI..
ksTomaszMoch<><: cały chyba problem (cierpienie) w tym, że chcielibyśmy aby Bóg na nasze decyzje się godził. Tu wracamy do tematu rozeznawania. ksTomaszMoch<><: W mojej parafii (prawie jak w całej Warszawie) kwestia takich związków jest częsta (nie powiem, że powszechna) ksTomaszMoch<><: pytanie tylko jak widzimy siebie w tej sytuacji
kasięk: jeśli chodzi o mnie.. to cieszę się, że ten człowiek jest.. kasięk: ale nie jest to radość taka czysta..
ksTomaszMoch<><: bo np. fizycznie nie możemy przystąpić do Komunii, ani otrzymać rozgrzeszenia kasięk:no właśnie.. kasięk: i tutaj się źle czuję.. ksTomaszMoch<><: i możemy zobaczyć w sobie ofiarę
kasięk: ofiarę??
kasięk: ja widziałbym się bardziej w roli grzesznika nad grzeszników... ksTomaszMoch<><: w takim znaczeniu: "jestem ofiarą jakiegoś zewnętrznego zakazu" a przecież "..." i tu pojawiają się rożne wytłumaczenia kasięk: no tak..
kasięk: ale niech mi ksiądz powie jak to jest z tą miłością .. skoro jest to "dobrem" bo przecież Bóg chce byśmy się wzajemnie miłowali.. kasięk: to dlaczego ta miłość jest zakazana..
kasięk: czy Bóg ją postrzega inaczej? czy dla Boga to uczucie to nie miłość? ksTomaszMoch<><: no właśnie tu jest ten mały szkopuł
ksTomaszMoch<><: wybacz, ale musze użyć argumentu z wiary
ksTomaszMoch<><: nie do końca chyba chodzi o miłość (w znaczeniu miłości Boga), jeśli moja decyzja uniemożliwia drugiej osobie wyjście z grzechu ksTomaszMoch<><: miłość jest trochę poraniona (właśnie przez grzech) kasięk: może ksiądz to bardziej rozwinąć..
ksTomaszMoch<><: chodzi o decyzje zerwania z grzechem, jeśli jej nie ma do końca uzdrowienie nie jest pełne Monika: oj znowu ksiądz super słowa pisze :)
ksTomaszMoch<><: może trochę JP II
ksTomaszMoch<><: aby było jaśniej
ksTomaszMoch<><: Kościół jednak na nowo potwierdza swoją praktykę, opartą na Piśmie Świętym, niedopuszczania do komunii eucharystycznej rozwiedzionych, którzy zawarli ponowny związek małżeński. Nie mogą być dopuszczeni do komunii świętej od chwili, gdy ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia. Jest poza tym inny szczególny motyw duszpasterski: dopuszczenie ich do Eucharystii wprowadzałoby wiernych w błąd lub powodowałoby zamęt co do nauki Kościoła o nierozerwalności małżeństwa. kasięk: jeśli więc zaprzestane spotykać się z tym człowiekiem.. a kochać będę go nadal to uzdrowienie nie będzie pełne.. ksTomaszMoch<><: Pojednanie w sakramencie pokuty — które otworzyłoby drogę do komunii eucharystycznej — może być dostępne jedynie dla tych, którzy żałując, że naruszyli znak Przymierza i wierności Chrystusowi, są szczerze gotowi na taką formę życia, która nie stoi w sprzeczności z nierozerwalnością małżeństwa. Oznacza to konkretnie, że gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów — jak na przykład wychowanie dzieci — nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się, „postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują jedynie małżonkom”180. ksTomaszMoch<><: jest tez możliwość tzw. białego małżeństwa
ksTomaszMoch<><: o której mowa we wpisie wyżej
ksTomaszMoch<><: ale jeśli nie można takiej decyzji podjąć
ksTomaszMoch<><: "Kościół z ufnością wierzy, że ci nawet, którzy oddalili się od przykazania pańskiego i do tej pory żyją w takim stanie, mogą otrzymać od Boga łaskę nawrócenia i zbawienia, jeżeli wytrwają w modlitwie, pokucie i miłości. " ksTomaszMoch<><: Są to fragmenty ADHORTACJI FAMILIARIS CONSORTIO
ksTomaszMoch<><: problem jest
kasięk [2007/10/27 21:12:44]: tak.. ksTomaszMoch<><: pytanie tylko jak człowiek będzie chciał przez to doświadczenie przejść kasięk: tzn?
ksTomaszMoch<><: może się tak okazać, ze możliwość komunii pojawi się po 20 latach (ale ponieważ było w tej osobie pragnienie Boga) kiedy sytuacja się wyjaśniła podeszła do spowiedzi ksTomaszMoch<><: bo można zapomnieć o Bogu (na kolędzie to dość częsta rozmowa - szczególnie z tymi, którzy nie maja przeszkód) ksTomaszMoch<><: na pewno radziłbym nie rezygnować z praktyk duchowych, nawet jeśli nie mogą być one pełne kasięk: nie do końca rozumiem to, co ksiądz napisał wyżej, że możliwość komunii może pojawić się np. po 20 latach.. ksTomaszMoch<><: obraz - zima
ksTomaszMoch<><: niektórzy pala w kominku codziennie, inni nie maja ognia, ale zbierają drzewo (oczywiście przeżywając zimo) - kto wie może w ostatnim momencie życia ten stos zapłonie, a może wcześniej kasięk: teraz rozumiem..
ksTomaszMoch<><: 20 lat, tyle czekała pewna pani, aby znikła przeszkoda
ksTomaszMoch<><: oczywiście jest droga sądowa - czy poprzednie małżeństwo było zawarte ważnie albo właśnie decyzja powstrzymania się od kontaktów seksualnych kasięk: Bóg zapłać..
rudi: dobra częściowo przeczytałam a czesiowo się pogubiłam ale mam takie pytanie, czy jeśli taka osoba po rozwodach wzięła ślub z inna osoba, to może taka osoba się wyspowiadać i później wziąć udział w innych sakramentach? rudi: jestem ale nie wiem czy ksiądz się połapie w mojej wypowiedzi ksTomaszMoch<><: odpowiedz jest kilka tagow wyżej
rudi: ... :( ale ja zbytnio jej nie rozumiem... ksTomaszMoch<><: jeśli jest przeszkoda do otrzymania rozgrzeszenia to uczestnictwo czynne w innych sakramentach jest niemożliwe ksTomaszMoch<><: chyba, że w bezpośrednim niebezpieczeństwie śmierci
ksTomaszMoch<><: i to każdego sakramentu
rudi: ale można się wyspowiadać z tego, czy takie osoby musiałby się rozejść? ksTomaszMoch<><: "kasięk" czy to wyczerpuje pytanie?
kasięk: powiedzmy.. nie wszystko do końca jest jasne nie wszystko rozumiem... ksTomaszMoch<><: jest możliwość tzw. białego małżeństwa "Pojednanie w sakramencie pokuty — które otworzyłoby drogę do komunii eucharystycznej — może być dostępne jedynie dla tych, którzy żałując, że naruszyli znak Przymierza i wierności Chrystusowi, są szczerze gotowi na taką formę życia, która nie stoi w sprzeczności z nierozerwalnością małżeństwa. Oznacza to konkretnie, że gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów — jak na przykład wychowanie dzieci — nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się, „postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują jedynie małżonkom”180" ksTomaszMoch<><: normalnie powinni się rozstać lub dążyć do stworzenia sytuacji, że mogą wziąć ślub kościelny ksTomaszMoch<><: (morderstwo odpada - to przeszkoda występku, która sprawia nieważność małżeństwa) rudi: a co oznacza 180? aha.... no nie wiem czy te osoby by chciały akurat ale wiem, że to jest krzywdzące dla dziecka ksTomaszMoch<><: czyli decyzja, że żyjemy jak brat z siostra
ksTomaszMoch<><: przypis: JAN PAWEŁ II, Homilia na zakończenie VI Synodu Biskupów, 7 (25 października 1980 r.) AAS 72 (1980), 1082. rudi: aha
kasięk: i tą decyzje się jakoś ślubuje?
ksTomaszMoch<><: taka jest natura grzechu, uderza w niewinnych
ksTomaszMoch<><: jest to na zasadzie decyzji biskupa
rudi: tak ale z tego co słyszałam, to dziecko próbowało ze sobą skończyć... kasięk: to się trochę w całości nie trzyma jak dla mnie rudi: co?
ksTomaszMoch<><: przekazuje się zeznania do biskupa i on podejmuje decyzje, ale z tego co wiem, jest to "furtka" rzadko wykorzystywana bo musi być solidna podstawa takiej decyzji ksTomaszMoch<><: nie łapie, z jakiego powodu samobójstwo
kasięk: mówię o tym, co ksiądz napisał.. ksiądz wybaczy ale ja to do takiego "układu" to przekonania nie mam.. nie bardzo wierze, że ludzie potrafią tak żyć.. ksTomaszMoch<><: że rodzice się rozchodzą, czy że nie mogą otrzymać rozgrzeszenia
ksTomaszMoch<><: dlatego młodym raczej taka możliwość nie jest pisana
rudi: samobójstwo bo dziecko czuje się winne tego co się dziej kasięk: mówiąc o tym miał ksiądz na myśli ludzi w podeszłym wieku.. kasięk: ??
ksTomaszMoch<><: albo w podeszłym wieku albo takich którzy będą mogli wytrwać ksTomaszMoch<><: bo jednak jest to niejako decyzja na celibat w związku
ksTomaszMoch<><: dlatego młodym nigdy bym tego nie polecił
AsiaMysz<><: i już jaśniej dziewczyny?
kasięk: jaśniej..
AsiaMysz<><: :)
ksTomaszMoch<><: a w celibacie podstawa musi być głęboka duchowość, a często tego brakuje ksTomaszMoch<><: nie chce nikogo osądzać ale 75% moich rozmów w tej materii na kolędzie łączy się z brakiem modlitwy itp ksTomaszMoch<><: to jak ks. który deklaruje, że wytrwa i odkłada modlitwę
kasięk: co chce ksiądz przez to powiedzieć?
ksTomaszMoch<><: mowie wyłącznie o solidności decyzji, że jest poparta wysiłkiem, a nie jest jedynie sposobem na rozgrzeszenie ksTomaszMoch<><: dlatego papież kończy "Kościół z ufnością wierzy, że ci nawet, którzy oddalili się od przykazania pańskiego i do tej pory żyją w takim stanie, mogą otrzymać od Boga łaskę nawrócenia i zbawienia, jeżeli wytrwają w modlitwie, pokucie i miłości. " rudi: a jeśli jest dziecko z takiego małżeństwa, to czy ono też ma jakieś problemy zakazy w kościele? ksTomaszMoch<><: tylko jeden "zakaz" :) chrzest
kasięk: jak to?
ksTomaszMoch<><: jeśli dziecko nie będzie wprowadzane w wiarę (tzn. rodzina jest przykładem antyświadectwa) czeka się jak dziecko dorośnie ksTomaszMoch<><: dawniej nie chrzczono w ogóle
rudi: aha...
rudi: nawet jak dorosło?
kasięk: czyli takie dzieci mogę podjąć decyzje o przystąpieniu do wiary jak staną się pełnoletnie ksTomaszMoch<><: teraz bierze się tzw. "rękojmię" w których rodzice i chrzestni deklarują, że dziecko będzie wychowywane w wierze ksTomaszMoch<><: dlaczego?
ksTomaszMoch<><: dorosłe to dorosłe
ksTomaszMoch<><: niekoniecznie
ksTomaszMoch<><: często wystarczy czas przed pierwsza komunia, bo zmienia się środowisko życia, ważni zaczynają być rówieśnicy ksTomaszMoch<><: i dziecko zaczyna myśleć bardziej abstrakcyjnie
ksTomaszMoch<><: choć granica 7 lat jest umowna, niektóre dzieci na poziom bardziej abstrakcyjny przechodzą później ksTomaszMoch<><: ale to zagadnienia z psychologii rozwojowej dziecka
AsiaMysz<><: o tak :)
rudi: ok
kasięk: innymi słowy mówiąc związek z człowiekiem po rozwodzie dla osoby która jest "czysta" jest "okaleczeniem" sam zamyka sobie w dużym stopniu drogę do Boga a i staje się przyczyną "kalectwa dla swoich dzieci (jeśli takowe się pojawią..) i jedyne najmądrzejsze wyjście z tej sytuacji.. to żyć cierpiąc z powodu nie możności bycia z tą osoba.. ale ciesząc się życiem w zgodzie z Bogiem.. ksTomaszMoch<><: przed samym chrztem kapłan mówi: "jeśli kierując się wiara jesteście gotowi podjąć się tego zadania [wychowania w wierze]" kasięk: tak to wszystko pojmuje..
Monika: chyba kasięk dokładnie tak jak piszesz :) ksTomaszMoch<><: coś w tym rodzaju
AsiaMysz<><: :)
ksTomaszMoch<><: mam w parafii taka rodzinę, maja córkę w 6 klasie
ksTomaszMoch<><: przeszkoda leży po stronie męża
kasięk: ale teraz pytanie następne.. tyle, że to już dotyczy poszczególnych jednostek: jeśli ktoś taki ksTomaszMoch<><: ale są co tydzień w kościele i mocno angażują się w życie parafii ksTomaszMoch<><: a córka przychodzi do komunii
kasięk: rezygnuje z miłości, i bo jest ona "chora" czyli jest to przeszkodą.. ksTomaszMoch<><: ????
kasięk: i żyje w zgodzie z Bogiem..
ksTomaszMoch<><: przeszkoda do związku, nie do miłości
kasięk: jednakże nie radzi sobie z tym,
ksTomaszMoch<><: radzi sobie
kasięk: nie potrafi żyć bez tej osoby.. a przynajmniej tak jej się wydaje.. ksTomaszMoch<><: ważne to przeżywać to w prawdzie
kasięk: i właśnie z tego powodu popełnia samobójstwo.. co wówczas jak się to wszystko postrzega.. kasięk: pisze o tym bo znałam kogoś takiego..
ksTomaszMoch<><: ja nie osadzam, ale nie wiem czy ta osoba podjęła ta drogę duchowa czy tylko się zadręczała ksTomaszMoch<><: wiara pomaga przechodzić przez grzech nawet jeśli światło wolności jest oddalone kasięk: załóżmy, że kochała Boga i miłość tą stawiała ponad wszystko.. ksTomaszMoch<><: niewiara lub brak dostatecznego zaufania prowadzi do pokusy aby usiąść i nie iść Monika: jakie ksiądz mądre rzeczy pisze.....
kasięk: ksiądz tak pewnie to wszystko mówi..
ksTomaszMoch<><: ja nie podejmuje się rozeznawania aż tak szczegółowo kazusów, bez spotkania z drugim człowiekiem - zostawiam to juz Bogu (wiary się nie zakłada) ksTomaszMoch<><: pewnie :) za mało mam kapłaństwa aby być pewnym
kasięk: nie rozumiem wielu rzeczy..
kasięk: szczerze przyznam, że moja wiara..
kasięk: tego roku znacznie osłabła..
kasięk: źle się z tym czuje..
kasięk: ale się znaleźć nie mogę..
kasięk: nie potrafię pojąć jak to jest, że seria złego tknie jedną osobę ksTomaszMoch<><: na pewno warto szukać oparcia również we wspólnocie kasięk: a inny ma tylko dobro.. kasięk: albo równowagę tego i tego..
kasięk: i tak jak poznając tego człowieka pomyślałam, że nadeszła kolej i na mnie, że się doczekałam, że i ja mam to dobro.. kasięk: tak w chwile później przeklęłam moje myśli.. ksTomaszMoch<><: ja mowie, trudno jest mówić ogólnie, ale na pewno nie jest to bez znaczenia, skoro papież w oficjalnym dokumencie porusza te kwestie ksTomaszMoch<><: mam świadomość, że jest to trudne
kasięk: rozumiem księdza i niczego księdzu nie zarzucam ksTomaszMoch<><: np. będę chrzcił dziecko pary, która nie powiedziała swojej rodzinie, że pan jest w drugim związku kasięk: pisząc to co właśnie zaczęłam pisać dążę do pewnej rzeczy.. ale musze to opisać szczegółowo, by ksiądz zrozumiał o co mi chodzi.. ksTomaszMoch<><: i pani przyszła i powiedziała, że nie mogę się wygadać
kasięk: takich próśb to ja już nie rozumiem..
ksTomaszMoch<><: osobiście myślę, że robią sobie jeszcze większą krzywdę kasięk: a potem po księdzu będą koty za to wieszać.. jak to nasz proboszcz mówi.. ksTomaszMoch<><: Moniko może jakieś jeszcze pytanie
ksTomaszMoch<><: bo powoli kawa przestaje działać :)
AsiaMysz<><: spodobało się księdzu :)
ksTomaszMoch<><: nie :) omnibusem nie jestem Monika: :)
ksTomaszMoch<><: i tego nie ukrywam
ksTomaszMoch<><: mój spowiednik tez się ze mną meczy
Monika: ale czy to oznacza, ze ksiądz już chce iść odpocząć? :) - bo w sumie to pora końca czata rzeczywiście minęła :) ksTomaszMoch<><: dziś mogę trochę jeszcze posiedzieć,
Monika: o proszę :)
ksTomaszMoch<><: zostało mi wymyślenie kazania dla dzieci i kazania dla dorosłych AsiaMysz<><: noc długa :)
AsiaMysz<><: może ksiądz o czacie opowiedzieć ;)
ksTomaszMoch<><: dziś o godzinę dłuższa :)
Monika: i mam nadzieje, że jeszcze kiedyś oprócz dziś tez :) - że jeszcze ksiądz się zapisze na jakiś termin w grafiku :) ksTomaszMoch<><: oj słoneczka :) chyba dopiero w marcu
Monika: bo naprawdę bogate w treści te księdza odpowiedzi......:) ksTomaszMoch<><: 19 listopada zaczynamy kolędę
AsiaMysz<><: ale co tam Monia, będziemy czekać i się modlić o wolną sobotę dla księdza ksTomaszMoch<><: i cztery miesiące trwa
Monika: aha, rozumiem
Monika: o mamuuusiu...
AsiaMysz<><: o mammoooo
ksTomaszMoch<><: wiec jak skończymy to będę
ksTomaszMoch<><: Ursynów jest specyficzny
AsiaMysz<><: to na pewno, zawsze się gubię ;)
ksTomaszMoch<><: chodzimy do 22 a zaczynamy ok. 19 bo wcześniej nikogo praktycznie nie ma AsiaMysz<><: ale dobrze, może pytanie
Monika: rozumiem - u nas parafie podzielili na 2 części i co roku jest tylko do 1 z tych części, wiec księża maja całkiem nieźle :) ksTomaszMoch<><: wiec się wydłuża
Monika: tak :) - Asia ma pytanie :)
AsiaMysz<><: a u mnie ksiądz tylko kolędy śpiewa
AsiaMysz<><: polecam :)
ksTomaszMoch<><: moja parafia ma 6000 wiec nie dzielimy Monika: nasza chyba 10 000 ksTomaszMoch<><: w mojej rodzinnej kolęda trwa trzy- cztery tygodnie - ok. 8000
Monika: o nieźle :)
ksTomaszMoch<><: ale to inna diecezja - ludzie wcześniej kończą prace i od 15 zaczynają kolędę AsiaMysz<><: no tak
ksTomaszMoch<><: ok, pytanko
AsiaMysz<><: dobrze zadaję pytanie
AsiaMysz<><: no proszę jaka zgodność
AsiaMysz<><: to ja mam pytanie o doświadczenia z ewangelizacji, jakie były te pierwsze, czy już w kapłaństwie, czy jeszcze przed (zwłaszcza pytam o PJ) generalnie, jak to się wszystko zaczęło ksTomaszMoch<><: oj u mnie dużo tego było :)
AsiaMysz<><: o właśnie
AsiaMysz<><: ale jakoś się zaczęło
AsiaMysz<><: ;)
ksTomaszMoch<><: wpierw Ruch Światło - Życie AsiaMysz<><: ano
ksTomaszMoch<><: łącznie z duszpasterstwem akademickim
ksTomaszMoch<><: tam przeżyłem nawrócenie (drugie)
ksTomaszMoch<><: i poszedłem do seminarium
ksTomaszMoch<><: a później poszło łatwo
ksTomaszMoch<><: na pierwszym roku ks. Godnarski prowadził u nas dzień skupienia AsiaMysz<><: oo
ksTomaszMoch<><: wiec dogadaliśmy się z nim (ponieważ właśnie przeżywaliśmy RO w grupce tzw. charyzmatycznej), że w wakacje będziemy mogli do niego pojechać na Pawła ksTomaszMoch<><: to było moje pierwsze spotkanie z SNE (i wcale nie było to łatwe)
AsiaMysz<><: ;)
ksTomaszMoch<><: po drugim roku pojechaliśmy na PJ (2002)
AsiaMysz<><: i jakie było pierwsze wrażenie na pj?
ksTomaszMoch<><: później co wakacje brałem udział w jakimś kursie i to w rożnych szkołach ksTomaszMoch<><: to był PJ z namiotem Radia Maryja ksTomaszMoch<><: wiec taki specyficzny
AsiaMysz<><: uch
ksTomaszMoch<><: było wtedy ponad 900 ewangelizatorów
ksTomaszMoch<><: dla mnie było to dobre doświadczenie, byłem jeszcze wizualnie świecki :) AsiaMysz<><: :)
ksTomaszMoch<><: mogłem się przełamać w wyjściu do drugiego człowieka
ksTomaszMoch<><: później nie byłem na PJ przez dwa lata
ksTomaszMoch<>< [2007/10/27 22:37:12]: pojawiłem się tam dopiero jako diakon i wylądowałem w grupie teatralnej AsiaMysz<><: :d
ksTomaszMoch<><: biegałem z lalką na plecach
ksTomaszMoch<><: a później dwa razy juz jako ksiądz
AsiaMysz<><: to jest to co tygrysy lubią najbardziej
ksTomaszMoch<><: to było też dobre doświadczenie
AsiaMysz<><: to na pewno
ksTomaszMoch<><: bo byłem na kursie w Gubinie a później zostałem u nich na tydzień właśnie wtedy, gdy były przygotowania do PJ ksTomaszMoch<><: wiec (na ochotnika - ale tego nie planowałem) włączyłem się w pierwsze warsztaty teatralne AsiaMysz<><: zapytam przewrotnie: czy ta inicjatywa ma w ogóle jakiś sens? Monika: :)
AsiaMysz<><: tzn PJ w całości
ksTomaszMoch<><: też trochę oczyściłem się w spojrzeniu na wspólnotę w Gubinie
ksTomaszMoch<><: sens jest zawsze, jest grupa ludzi która się zapala do działania AsiaMysz<><: a dla tych osób z woodstocku?
ksTomaszMoch<><: mi pomogło to łatwiej mówić o wierze, choć spektakularnych sukcesów na polu nie miałem ksTomaszMoch<><: i bardziej z pokorą patrzeć na swoje życie (spotkałem taką osobę, której nie potrafiłem pomóc) ksTomaszMoch<><: i taka którą wyspowiadałem
ksTomaszMoch<><: każdy ma swoje miejsce, są specjaliści od nawróceń i tacy jak ja :) ksTomaszMoch<><: ps. tzn. zawsze w drugim rzędzie
AsiaMysz<><: to ksiądz powiedział
ksTomaszMoch<><: porobiłem trochę zdjęć, nabrałem przykładów na kazania i poznałem ludzi AsiaMysz<><: no właśnie a ja jeszcze dopytałam, jaki to ma sens dla ludzi z woodstocku ksTomaszMoch<><: życie jest bogatsze niż wiedza seminaryjna
ksTomaszMoch<><: wiesz, ja chyba nie nawróciłem nikogo (jeśli tak to przypadkiem) ksTomaszMoch<><: ale jak byłem w Gubinie jako diakon, to razem z Łukaszem pieliłem boisko do piłki siatkowej AsiaMysz<><: no ale ja nie pytam czy ksiądz kogoś nawrócił, bo tego to nigdy nie wiadomo ksTomaszMoch<><: nie wiem czy oglądaliście "przystanek do nieba"?
AsiaMysz<><: ja nie
ksTomaszMoch<><: ale ja byłem w tej grupie w kukłami (na szczęście na filmie mnie nie ma, tylko moja kukiełka) no i łysinka na okładce Monika: hahaah no ba :) - sama jestem w końcu współautorka tego filmu ;) AsiaMysz<><: a nie to widziałam
Monika: a przynajmniej tak twierdzi Jarek, mój kolega który go nakręcił hihi AsiaMysz<><: przypomniało mi się ze x Rafał pokazywał
ksTomaszMoch<><: to trzy świadectwa osób, jedna z nich jest Łukasz
ksTomaszMoch<><: to juz chyba Gubin i ich ludzie wiedza o takich przypadkach Monika: bo jak jechaliśmy na PJ to miał nakręcić w sumie zupełnie co innego :) - taką bardziej dokumentację Woodstocku :) - a ja powiedziałam właśnie, że fajnie by jednak było nakręcić film o przemianach ludzkich serc tam, dotknięciu przez Jezusa itd. :) Monika: i tak powstał Przystanek do nieba ksTomaszMoch<><: na pewno nie pochwalam Woodstoku ale jak juz tam jesteśmy, to można komuś pomóc AsiaMysz<><: Chwała Panu
ksTomaszMoch<><: Opatrzność i Monia czuwały aby mnie tam nie było ;) AsiaMysz<><: hahaha; ale kapitalne jest to, że te kukły tak bardzo zostawiają w ludziach ślad Monika: no Łukasza przykład bardzo mocno mnie dotknął wtedy, jak byliśmy na PJ - szczególnie jak najpierw pokazali twarz Łukasza i Łukasza samego rok wcześniej przypadkowo na zdjęciu uwiecznionego pod krzyżem... a potem wbiegł zupełnie inny człowiek, świeżo ze scenki z kukła.... ksTomaszMoch<><: ten przystanek to taki mały prezent od Boga, sprawa miedzy mną a Nim Monika: i jego świadectwo w kościele i pana który pomagał mu w początkach AsiaMysz<><: i znów jak ksiądz powiedział, to powiedział :] AsiaMysz<><: mam dokładnie to samo
Monika: :)
AsiaMysz<><: i zostaliśmy sobie sami ;)
ksTomaszMoch<><: tylko jak ktoś odwiedzi moja stronę to może zobaczyć moja twarz i kukiełkę Monika: hahaah
AsiaMysz<><: :]
ksTomaszMoch<><: no właśnie - wszyscy poszli spać
ksTomaszMoch<><: nie wiem czy taki był pomysł na dzisiejszy czat, bo w sumie zatrzymało się na jednej sprawie AsiaMysz<><: w każdym razie dziękuję za odpowiedź, przystanek otworzył niejedno serce, także ewangelizatora AsiaMysz<><: nigdy nie wiadomo dokąd ten czat zaprowadzi
ksTomaszMoch<><: też racja
Monika; no dziś wystarczyłaby do rozważania nawet pierwsza odpowiedź księdza - czyli na pytanie o rozeznawaniu duchów :) AsiaMysz<><: oj tak
Monika: już tam jest bogaty materiał do rozważania :) Monika: a ten drugi temat tez myślę, że był potrzebny - pojawił się pierwszy raz w ogóle na naszym czacie ksTomaszMoch<><: bez przesady, są lepsi, którzy się na tym znają
Monika: generalnie wiele rożnych osób potem wchodzi i czyta sobie historie czatów, wiec to na pewno jest dobrze ze się pojawiło AsiaMysz<><: Jeżeli Pan Bóg chciał żeby ksiądz tu był, to znaczy że ksiądz był na ten moment najlepszy ksTomaszMoch<><: musicie wziąć pod uwagę, że mało u mnie jeszcze doświadczenia i wiedzy :) Monika: spoko, spoko ;) mam porównanie wśród moich kolegów równych stażem ;) ksTomaszMoch<><: rok i cztery miesiące
Monika: wiec naprawdę wiele mądrych rzeczy dziś ksiądz napisał :) - za to WIEEEEELKIE OLBRZYMIAAAASTE DZIEKI!!!!!!!!!!!!!!!! :) AsiaMysz<><: oj TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK
Monika: hahahaaha - aha :) to aż tak krótko? :) to nawet się nie zorientowałam ;) ksTomaszMoch<><: wiec na koniec reklama :)
Monika: yhm? :)
AsiaMysz<><: :]:]
ksTomaszMoch<><: www.tmoch.net
Monika: o proszę :)
Monika: i na koniec jeszcze prosimy o jakieś końcowe słowa do ludzi, którzy sobie potem tu będą rożni wchodzili :) Monika: jakieś takie przesłanie ;)
AsiaMysz<><: już rozreklamowana ta reklama ;)
Monika: co tam Duch Święty księdza natchnie :)
ksTomaszMoch<><: i życzę dobrej nocy, jako ksiądz :)
tmoch: i jako człowiek :) AsiaMysz<><: lol
ksTomaszMoch<><: może to co powiedziałem na zakończenie rekolekcji oazowych :) ksTomaszMoch<><: Niech MOC będzie z wami.
ksTomaszMoch<><: MOC Słowa Bożego, Modlitwy, Ducha - Amen
AsiaMysz<><: Bóg zapłać za ten wieczór raz jeszcze :) ksTomaszMoch<><: dobrej nocy + pax (do kiedyś - może)
AsiaMysz<><: dobrej nocy :]
Monika: AMEN! :)
Monika: TO I WZAJEMNIE! :)
ksTomaszMoch<><: pamiętajcie o mnie w modlitwie i jesteśmy kwita, dobranoc Monika: I DOBREJ NOCY :)
AsiaMysz<><: oczywiście :)
AsiaMysz<><: z Panem Bogiem :)
Monika: I JESZCZE RAZ BARDZO DZIEKUJEMY!!!! :)
Monika: oszywiście :)
Monika [2007/10/27 23:11:07]: z Panem Bogiem :) |
|
|
|